Open’er 2026 – Co zobaczyć w tym roku? Rozkład jazdy KwP!

opener 2026 rozkład jazdy

Jak co roku na przełomie czerwca i lipca nasze muzyczne wojaże kierują się oczywiście w kierunku Gdyni. Tradycyjnie nie obyło się bez narzekań i opóźnień w ogłoszeniach, teraz czas na bolesne clashe i trudne, festiwalowe wybory. A tych nie będzie w tym roku brakowało, Open’er 2026 prezentuje się wszak zaskakująco i nad wyraz zacnie, zwłaszcza na samym początku imprezy. Środa i czwartek, przynajmniej w naszym wydaniu, zapowiadają się bowiem niezwykle intensywnie, w piątek też nie brakuje wielu dobroci i ulubionych kapel. Popowa sobota to już nie do końca nasza muzyczna bańka, ale zgodnie z apelem organizatorów, wychodzimy z niej i prezentujemy tegoroczny zestaw naszych polecajek – wszystko to, co warte zobaczenia już za parę chwil w Gdyni. 

opener festival 2026 środa
środa na Open'erze
  • Kasia Lins, 17:30 (Main Stage) – jeden z najbardziej unikalnych i charyzmatycznych głosów
    w polskim popie, tym razem w wydaniu a’la Ciechowski w projekcie „Obywatelka K.L.” – Kasia robi jednak dobrze to, co już nie wychodzi na Męskim Graniu: jej covery mają głębie i pomysł.

Co warto posłuchać przed: „Obywatelka K.L.” (2025), „Moja wina” (2020)

  • Kneecap, 19:00 (Tent Stage) – jedna z najgorętszych nazw poprzedniego sezonu dziś już mało kogo grzeje, tym bardziej, że już w zeszłym roku okazali się sprawdzeniem powiedzenia „wiele hałasu
    o nic”. Pobujać się jednak dalej można. 

Co warto posłuchać przed: „Fine Art”, obejrzeć świetny film „Kneecap. Hip-hopowa rewolucja”

  • Zara Larsson, 20:00 (Main Stage) – idealna opcja dla fanów letniego, festiwalowego popu: chwytliwe refreny i taneczna energia na pewno dostarczy dobrej zabawy pod główną sceną.

Co warto posłuchać przed: ostatni album wokalistki „Midnight Sun”, który najmocniej teraz ogrywa.

  • Viagra Boys, 20:10 (Alter Stage) – brudni, bezkompromisowi i szaleni, będą walczyć z Idles o miano największej rozpierduchy edycji. Fani post-punkowej energii, przybywajcie pod scenę!

Co warto posłuchać przed: „viagr aboys” (2025), „Street worms” (2018)

  • Matt Berninger, 21:00 (Tent Stage) – głos The National tym razem w wydaniu solowym, nie będziemy ściemniać – czekamy najmocniej! To wrażliwość i piasek w głosie, który trudno do kogokolwiek porównać. I przede wszystkim osobowość i sceniczny magnetyzm. „Give me one more second…”.

Co warto posłuchać przed: „Serpentine Prison” (2021), „Get Sunk” (2025), The National – „High Violet” (2010)

  • The xx, 22:00 (Main Stage) – kultowe już trio powraca na scenę, bez nowej muzyki, ale miejmy nadzieję, że z nową energią, która w świetnym, odświeżającym stylu przypomni nam co mieli
    w sobie niegdyś najlepszego.  

Co warto posłuchać przed: „xx” (2009), „I See You” (2017)

  • David Byrne, 23:10 (Tent Stage) – widzieliśmy już Davida w akcji z nowym show, które przywiezie ze sobą do Gdyni i powiemy krótko: TO TRZEBA PRZEŻYĆ. Wspaniała, przemyślana w każdym calu produkcja i muzyczna radość, która z niczym nie może się równać. This Must Be This Concert.

Co warto posłuchać: „Who Is The Sky?” (2025), „Everything That Happens Will Happen Today” (2008), Talking Heads – „Stop Making Sense” (1984)

  • Florence + The Machine, 00:15 (Main Stage) – powtórka, tym razem w festiwalowym wydaniu. Po mrocznym i skupionym show arenowym, teraz czekamy na więcej przebojów, których zabrakło
    w Krakowie. Cała reszta jest w dobrych rękach: Florence i jej maszyna są we wspaniałej formie! 

Co warto posłuchać przed: „Everybody Scream” (2025), „Dance Fever” (2022), „Ceremonials” (2011)

  • Joy (Anonymous), 01:15 (Alter Stage) – czy będziemy kiedyś bliżej Fred again… na Open’erze niż podczas tego koncertu? Na Alter Stage szykuje się największa domówka tego festiwalu z mieszanką tańca i chillu.
  • Vito Bambino, 01:30 (Tent Stage) – A jeśli komuś starczy sił na męskograniową zabawę, zawsze można się jeszcze pobujać z Vito Bambino. Mają te numery swój urok. 
opener festival 2026 czwartek
czwartek na Open'erze

Na start coś z zestawu Sobel (17 na Mainie), Ralph Kaminski (16:50 na Tencie) czy Pixy (szkoda, że nie Pixies) na Alter Stage o 17:10, my raczej podziękujemy, ale już Błoto warto zobaczyć (18, Flow Stage).

 

  • Halsey. 19:00 (Main Stage) – Wielka Naśladowczyni, czerpiąca równie mocno z popu, co
    z alternatywy, z pewnością świetnie sprawdzi się na głównej festiwalowej scenie ze swoim pełnym emocji show. 

Co warto posłuchać przed: „The Great Impersonator” (2024), „If I Can’t Have Love, I Want Power” (2021)

 

  • Don West, 19:30 (Alter Stage) – boski Mariano Italiano tej edycji, letnie brzmienie soulu i R&B
    w najlepszym, bardzo przyjemnym i świeżym wydaniu. Czego tu nie lubić? Będzie klimacik.

Co warto posłuchać przed: „Give Me All Your Love” (2025)

 

  • Idles, 20:50 (Tent Stage) – No, i to co tygryski lubią najbardziej. Idles to przekaz, Idles to moc. To wszystko, co najlepsze wydarzyło się w ostatnich latach w gitarowej muzyce. Namiot do wymiany?

Co warto posłuchać przed: „TANGK” (2024), „Joy as an Act of Resistance” (2018)

 

  • Nick Cave & The Bad Seeds, 22:00 (Main Stage) – Nasze życie, nie tylko koncertowe i muzyczne, dzieli się na moment przed i po zobaczeniu Nicka Cave’a w akcji. To szaman, czarodziej, dziki bóg. Nie doświadczając jego mocy w wydaniu live, traci się bardzo wiele. Szykujcie chusteczki i serce na talerzu.

Co warto posłuchać przed: „Wild God” (2024), „Push the Sky Away” (2013), „Ghosteen” (2019)

 

  • Calvin Harris, 00:45 (Main Stage) – to już współczesna klasyka w wydaniu klubowym. Te przeboje mówią same za siebie. Nikt tego statusu Harrisowi nie odbierze. Oczyszczenie po diabelskiej mszy z Nickiem Cave’em.

Co warto posłuchać przed: „Motion” (2014), „18 Months” (2012)

opener festival 2026 piątek
piątek na Open'erze
  • Coals, 16:45 (Alter Stage) – polski duet świeżo po wydaniu nowej i udanej płyty „magia”, dobry moment, by ich sprawdzić w nowej odsłonie.
  • Anna Calvi, 18:15 (Alter Stage) – szybkie i godne zastępstwo za wielką nieobecną tej edycji Annę von Hausswolff, brytyjska wokalistka hipnotyzuje i czaruje głosem oraz zmysłową reinterpretacją nastrojowego i dusznego, alternatywnego bluesa. Liczne duety, również z częścią tegorocznego lineupu, mówią same za siebie. 

Co warto posłuchać przed: „Hunter” (2018), „Anna Calvi” (2011)

 

  • Slowdive, 19:00 (Main Stage) – mistrzowie shoegaze’owego odlotu i malowania gitarowych pejzaży chyba jeszcze nigdy w pełni nie dowieźli na żywo magii i mocy swoich genialnych płyt. Może tym razem się uda?

Co warto posłuchać przed: „evertyhing is alive” (2023), „Slowdive” (2017), „Souvlaki” (1994)

 

  • Panda Bear & Sonic Boom, 19:50 (Alter Stage) – barwna ekipa, którą mieliśmy już okazje kiedyś podziwiać na OFF-ie. Psychodeliczne rejony i muzyczna podróż pełna hipnotycznych melodii
    i najlepszych wpływów. Coś nieoczywistego i dobrze znanego jednocześnie. 

Co warto posłuchać przed: „Reset” (2022), „Sinister Grift” (2025)

Tutaj niestety zderzają się OFFowe klimaty i trzeba będzie wybrać między nimi a Just Mustard

  • Just Mustard, 20:10 (Flow Stage) – jedna z najciekawszych propozycji z gitarowego poletka. Ciekawe połączenie shoegaze’u, noise rocka i alternatywy, oplecione gitarową ścianą dźwięku. Plus jedna z najbardziej frapujących gitarowych premier płytowych ubiegłego roku.

Co warto posłuchać przed: „WE WERE JUST HERE” (2025),

 

  • The Cure, 21:00 (Main Stage) – co tu dużo opowiadać, to trzeba doświadczyć i poczuć na własnej skórze. The Cure to giganci rocka, sceny, w ogóle. Nastawcie się na długi set pełen hitów, perełek
    i wielu wzruszeń. Mało kto robi to wciąż tak dobrze jak oni. Najsolidniejsza z firm. I tak, będzie długo. 

Co warto posłuchać przed: „Songs of A Lost World” (2024), „Wish” (1992) „Disintegration” (1989)

 

  • Ethel Cain, 23:30 (Tent Stage) – jedna z najlepszych i najważniejszych współczesnych songwriterek swojego czasu. Cain tworzy hipnotyzujące połączenie indie folku, slowcore’u, ambientu
    i alternatywnego popu, a jej koncerty urzekają są gwarantem ogromnego ładunku emocji. Jeden
    z pewniaczków tej edycji.

Co warto posłuchać przed: „Preacher’s Daughter” (2022), „Willoughby Tucker, I’ll Always Love You” (2025)

 

  • Jehnny Beth, 00:30 (Flow Stage) – mocna, surowa energia. Kto ma wiedzieć ten wie – będzie głośno i ekspresyjnie. Na granicy industrialu i post-punku. 

Co warto posłuchać przed: „You Heartbreaker, You” (2025)

 

  • Sofi Tukker, 01:45 (Tent Stage) – przebojowe połączenie klubowych rytmów z egzotycznymi inspiracjami. Zapowiada się barwne i taneczne widowisko – imprezowy klimat w nieco innym wydaniu.

Co warto posłuchać przed: „butter” (2025), „Treehouse” (2018)

opener festival 2026 sobota
sobota na Open'erze
  • Addison Rae, 18:15 (Main Stage) – jedna z najgorętszych gwiazd współczesnego popu. Jej czas jest teraz i z pewnością Addison wykorzysta to na głównej scenie Open’era. 
  • LP, 19:00 (Tent Stage) – nieco już zakurzona, ale wciąż aktywna LP powraca w tym roku z kolejnym albumem. Autorka „Lost on You” znów będzie łączyć zgrabny pop z bluesowym zacięciem. Czy jeszcze ma to sens? Okaże się w Gdyni!

Co warto posłuchać przed: „Lost on You” (2016)

 

  • Teddy Swims, 20:00 (Main Stage) – znacie go, nawet jeśli do końca nie kojarzycie. Jego bangerki niosą się po światowych listach przebojów, łącząc w sobie soul, R&B i pop. Na żywo to przede wszystkim autentyk i charakterystyczny głos, który nadaje błahym z początku piosenkom dodatkowej wartości. 

Co warto posłuchać przed: „I’ve Tried Everything But Therapy” (2023/2025)

 

  • JADE, 21:15 (Tent Stage) – bezkompromisowe podejście do współczesnego popu wyróżnia brytyjską wokalistkę na dzisiejszej scenie. Dorzućmy świetny głos i wpływy R&B. Popowa sobota na pełnej.

Co warto posłuchać przed: „THAT’S SHOWBIZ BABY!” (2025)

 

  • Jennie, 22:15 (Main Stage) – Ten mały, headlinerski eksperyment z pewnością podzieli festiwalowiczów. Na pewno czeka nas porywające show z choreografią i rozmachem – czy przekona nie tylko fanów k-popu?

Co warto posłuchać przed: „Ruby” (2025)

 

  • PinkPantheress, 23:30 (Tent Stage) – kolejna z sobotnich popowych bohaterek, tym razem
    z klasycznie klubowym pulsem i flirtem z drum&bass, przy zachowaniu tym samym chwytliwych melodii i nostalgicznego klimatu lat 90. Do całego sobotniego zestawu pasuje jak ulał. 

Co warto posłuchać przed: „Heaven Knows” (2023)

 

  • Łaszewo, 00:15 (Flow Stage) – kolejny z elektronicznych, tanecznych, popowych i zabawowych punktów tego dnia. Czy to już nie aby za dużo, czekając na Tomorę? Na pewno będzie ciekawiej niż na Peggy Gou.
  • Tomora, 01:30 (Tent Stage) – na koniec połączenie dwóch muzycznych światów, które zepnie festiwalową sobotę, a raczej już nawet niedzielę, swą nieoczywistą formą. Pół The Chemical Brothers i cała Aurora – brzmi niewiarygodnie? Tak też pewni i zabrzmi na żywo, dla najwytrwalszych bohaterów! 

Co warto posłuchać przed: „COME CLOSER” (2026)

Zobacz także:

Szukasz czegoś konkretnego?
Skorzystaj z naszej wyszukiwarki!